Výsledky vyhledávání pro dotaz choroby alzheimera:

Výsledky vyhledávání v sekci Blog

Czy kannabinoidy mogą leczyć zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne?

Coraz więcej badań medycznych pokazuje, że system endokannabinoidowy (ECS) może odgrywać rolę w modulowaniu lęku, strachu i powtarzalnych zachowań. Ale czy może zrobić to samo z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym i jego objawami? A jeśli tak, to czy lek na bazie marihuany może być nowatorskim, ale skutecznym sposobem leczenia tej choroby? W nowym artykule przeglądowym, opublikowanym w Cannabis and Cannabinoid Research, badacze z Columbia University i Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku zbadali tę możliwość. W kompleksowym raporcie zespół przedstawia przegląd złożonych działań ECS i bada dowody zebrane z badań na zwierzętach i ludziach, które sugerują, że ECS może odgrywać rolę w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym i powiązanych zaburzeniach. „Czy w psychiatrii jest miejsce na leki na bazie kannabinoidów?”, Pyta dr Daniele Piomelli, redaktor naczelny Cannabis and Cannabinoid Research. „Dowody z badań na zwierzętach i ludziach wskazują, że system endokannabinoidowy jest ważnym regulatorem emocjonalności, ale jak możemy wykorzystać tę wiedzę do terapii? Ten artykuł przeglądowy zawiera krytyczną ocenę dowodów, skoncentrowaną na zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym i wskazówki do przyszłych badań. ” Co to jest OCD? Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD) charakteryzuje się przede wszystkim częstymi natrętnymi obsesyjnymi myślami i powtarzającymi się zachowaniami, tak że stają się one znacznie czasochłonne, niepokojące lub zaburzają normalne funkcjonowanie. Osoby z OCD mogą również odczuwać intensywne uczucie niepokoju, które napędza cykl obsesji i kompulsywnych zachowań. Istnieją metody leczenia przeciw OCD, jednak dokładne leczenie będzie zależeć od tego, jak poważnie zaburzenie wpływa na życie pacjenta. Najczęściej cierpiący na OCD przejdzie jakąś formę terapii psychologicznej i / lub rozpocznie kurs leków przeciwdepresyjnych, aby pomóc sobie poradzić z objawami. Jednak skuteczne leczenie może potrwać kilka miesięcy, jeśli w ogóle działają. Lek może również powodować znaczące działania niepożądane, takie jak bezsenność, zawroty głowy, bóle głowy, zaburzenia widzenia, aw niektórych przypadkach nawet myśli samobójcze. W rezultacie istnieje zainteresowanie opracowaniem nowatorskich metod leczenia OCD. W tym miejscu pojawia się ECS. Autorzy nowego przeglądu zauważają, że w tych samych obszarach mózgu i ośrodkowego układu nerwowego, które są zaangażowane w OCD, można również znaleźć receptory kannabinoidowe CB1. CB1R jest głównym receptorem ECS, dlatego można wywnioskować, że jego obecność oznacza, że ​​w tym regionie będzie również aktywność ECS. CBD na OCD Biorąc pod uwagę to nakładanie się obwodów neuronalnych związanych z OCD, przeprowadzono szereg badań na zwierzętach i ludziach w celu oceny wpływu, jaki podawanie kannabinoidów i wynikowa modulacja układu endokannabinoidowego może mieć na powtarzalne zachowanie i inne objawy OCD. Są to badania, które stanowią trzon nowego fragmentu recenzji. Na podstawie przeglądu odpowiednich badań na zwierzętach naukowcy ustalili, że agoniści CB1R mogą działać przeciwlękowo, gdy są podawani w określonych dawkach, podobnie jak enzymy metaboliczne ECS. Modulacja enzymów metabolicznych była również powiązana ze zmniejszoną reakcją na stres i ułatwieniem gaszenia strachu. W odniesieniu do powtarzalnych zachowań naukowcy odkryli kilka badań na gryzoniach, które łączyły ECS z uczeniem się nawyków i powtarzalnym zachowaniem poprzez aktywność CB1R. Jak wykazały badania, niewystarczająca aktywność CB1R może prowadzić do uzależnienia od wcześniej wyuczonych zachowań i nawyków. W danych z badań klinicznych na ludziach naukowcy znaleźli również dowody na to, że agoniści CBR1 (tacy jak dronabinol i inne analogi THC), a także kanabidiol (CBD), są przydatne w ograniczaniu lęku i nasilaniu zanikania wspomnień strachu u zdrowych osób dorosłych. Dane z badań dotyczących wpływu marihuany na pacjentów z zespołem Tourette'a sugerują również związek między spożyciem kannabinoidów a zmniejszeniem tików motorycznych i chęcią zachowań kompulsywnych. Marihuana na OCD Naukowcom udało się znaleźć tylko trzy studia przypadków, które bezpośrednio dotyczyły OCD i wpływu kannabinoidów na jego objawy. W pierwszym przypadku 38-letniej kobiecie, u której zdiagnozowano poważną depresję i ZO-K, podano dronabinol po tym, jak nie zareagowała na inne leczenie, ale która anegdotycznie podała, że ​​palenie marihuany łagodziło jej objawy. W ciągu 10 dni po pierwszym przyjęciu dronabinolu wynik kobiety w skali Yale-Brown Obsessive Compulsive Scale (YBOCS), który ocenia nasilenie choroby u pacjentów z OCD, spadł z „umiarkowanej” 20 do „łagodnej” 10. Drugi przypadek dotyczył 36-letniego mężczyzny, który był hospitalizowany z powodu nasilenia się jego schizofrenii i objawów ZO-K. Nie zareagował również na inne interwencje medyczne i oprócz innych leków przeciwpsychotycznych otrzymał dronabinol. W ciągu dwóch tygodni wynik YBOCS u mężczyzny spadł z 25 do 15, bez dodatkowych efektów ubocznych lub zaburzeń psychotycznych wynikających z dodania dronabinolu do jego planu leczenia. W ostatnim przypadku 24-letni mężczyzna rozwinął obsesyjno-kompulsywne zachowanie po udarze i podobnie jak pierwsze dwa również źle zareagował na konwencjonalne leczenie. Po odrzuceniu jego wniosku o leczenie neurologiczne pacjentowi podano dronabinol. Podobno jego wynik spadł z 39 do 10 w ciągu zaledwie dwóch tygodni, co umożliwiło mu rozpoczęcie terapii w celu dalszej poprawy jego stanu. Te studia przypadków, a także podsumowanie danych z innych badań na ludziach i zwierzętach, skłoniły naukowców do zakończenia przeglądu na poparcie dalszych badań nad wpływem kannabinoidów na objawy OCD, ponieważ wydaje się, że kannabinoidy mogą być skuteczne nowatorskie leczenie zaburzenia. Naukowcy zachęcają do dalszych badań klinicznych w tej dziedzinie, podkreślając, że rodzaj środka kannabinoidowego używanego do zwalczania objawów OCD może być interesującą drogą przyszłych badań, pod względem oceny skuteczności, ale także ryzyka działań niepożądanych. Jako taka może być możliwa poprawa działania dronabinolu, które zostały zgłoszone w trzech studiach przypadków. Zalecono również dalsze badanie mechanizmów ECS i ich związku z objawami OCD.   źródło:  BEADLE, Alexander. Can Cannabinoids Treat Obsessive-Compulsive Disorder? Jun 10, 2019. Dostupné z: https://www.analyticalcannabis.com/articles/can-cannabinoids-treat-obsessive-compulsive-disorder-311742     zdjęcie źródłowe: https://pixabay.com/cs/  

Medyczna marihuana znacznie zmniejsza stosowanie benzodiazepiny u pacjentów

Nowe recenzowane badanie kanadyjskiej firmy medycznej Aleafia Health, uważanej za pierwszą tego rodzaju, zostało opublikowane w czasopiśmie Cannabis and Cannabinoid Research. W retrospektywnym badaniu przeprowadzonym przez naukowców z Dalhousie University i Acadia University przeanalizowano dane od grupy 146 pacjentów z marihuaną, którzy regularnie stosowali benzodiazepinę. Badanie wykazało znaczące ograniczenie stosowania benzodiazepin wśród pacjentów rozpoczynających leczenie marihuaną. Dwa miesiące po rozpoczęciu zażywania marihuany 30,1% pacjentów biorących udział w badaniu, którzy wcześniej regularnie używali benzodiazepin, zaprzestało przyjmowania leku - liczba ta wzrosła do 45,2% pacjentów sześć miesięcy po rozpoczęciu leczenia marihuaną. lorazepam i marihuanaBenzodiazepiny, czasem bardziej nieformalnie nazywane „benzosami”, są powszechnie przepisywane w leczeniu lęku lub w leczeniu bezsenności. Uspokajające, uspokajające działanie benzodiazepin sprawia, że ​​nadają się również do leczenia napadów drgawkowych, skurczu mięśni, a nawet pomagają w leczeniu silnego odstawienia alkoholu. Typowe przykłady benzodiazepin obejmują alprazolam (Xanax), diazepam (Valium) i lorazepam (Ativan). Krótkotrwałe stosowanie benzodiazepin jest stosunkowo bezpieczne, a najczęstszymi działaniami niepożądanymi są senność lub zawroty głowy. Niektórzy użytkownicy opisują „efekt kaca”, medycznie określany jako senność następnego dnia, jako dodatkowy efekt uboczny leku. W rezultacie osobom przyjmującym leki benzodiazepinowe często zaleca się, aby nie prowadzili pojazdów, nie obsługiwali maszyn ani nie wykonywali innych potencjalnie niebezpiecznych czynności podczas przyjmowania leku. Istnieją jednak komplikacje związane z długotrwałym stosowaniem tego rodzaju leku. Powikłania te wahają się od braku koncentracji lub problemów z koncentracją do różnych poziomów uzależnienia, tolerancji, uzależnienia, aw niektórych przypadkach przedawkowania. Dla osób, które polegają na benzodiazepinach w leczeniu objawów długotrwałych chorób, takich jak skurcze mięśni wywołane stwardnieniem rozsianym, należy zachować ostrożność, aby upewnić się, że pacjenci nie cierpią na żadne z tych działań niepożądanych związanych z długotrwałym stosowaniem. BadanieTo badanie było retrospektywną analizą przeprowadzoną na grupie pacjentów, którym przepisano leczniczą marihuanę. Wszystkie anonimowe dane pacjentów pochodzą z bazy danych Canabo Medical Clinic, która prowadzi 10 przychodni skierowanych wyłącznie do lekarzy i jest własnością Aleafia Health. Kliniki Canabo specjalizują się w kontrolowanym przepisywaniu marihuany w leczeniu różnych schorzeń. Wszystkie dane pochodziły z samodzielnie zgłaszanych informacji o pacjencie, które zostały zarejestrowane przez lekarza prowadzącego w klinice Canabo. Ponieważ lekarze zwykle piszą recepty na dwa miesiące, patrząc na dane z pierwszego spotkania na receptę przez trzy kolejne wizyty, naukowcy mogli zbadać różnice w stosowaniu benzodiazepin w pierwszych sześciu miesiącach po zażywaniu marihuany . Początkowo zidentyfikowano 884 pacjentów, którzy zgłosili się za pomocą benzodiazepin podczas pierwszej wizyty w klinice. Po wykluczeniu pacjentów, którzy nie ukończyli trzech wizyt kontrolnych lub o których nie udało się zebrać wystarczających danych w czasie badania, badaczom pozostało 146 zestawów przydatnych danych pacjentów. Średni wiek tych pacjentów wynosił 47,7 lat i 61 procent grupy zidentyfikowanej jako kobiety. Pięćdziesiąt cztery procent zgłosiło używanie konopi indyjskich przed rozpoczęciem leczenia, ale 97,6 procent zgłosiło, że nie jest obecnie zaangażowanych w jakiekolwiek używanie narkotyków w celach rekreacyjnych. Nie stwierdzono istotnych rozbieżności demograficznych między pacjentami, którzy przerwali stosowanie benzodiazepiny w trakcie okresu badania, a tymi, którzy tego nie zrobili. Testy statystyczne z zastosowaniem dwumianowych testów t zastosowano do oceny średnich populacyjnych różnic w stosowaniu benzodiazepiny po każdej wizycie w klinice, ponieważ mała wielkość próby oznaczała, że ​​modele regresji byłyby nieodpowiednie. Naukowcy monitorowali również potencjalne znaczenie kilku innych czynników w stosowaniu benzodiazepin, takich jak zawartość tetrahydrokannabinolu (THC) i kanabidiolu (CBD) w przepisanej marihuanie, a także wszelkie zgłaszane przez siebie zmiany w wpływie stanu zdrowia pacjenta na ich życie. Konopie indyjskie i benzosyW artykule naukowcy zauważają, że „Leczenie benzodiazepinami i ich odstawienie nie było konkretnym celem żadnego lekarza Canabo, a zaprzestanie benzodiazepin może być zapoczątkowane przez lekarza lub pacjentów”. Leczenie z kliniki Canabo zostało przeprowadzone wyłącznie w celu leczenie schorzeń leżących u podstaw choroby, najlepiej jak potrafią.Ponadto pacjenci nie byli badani w celu sprawdzenia, czy zaprzestali przyjmowania benzodiazepin - wszystkie zgłoszenia zaprzestania stosowania w danych pacjentów opierały się na własnym zgłoszeniu pacjentów podczas wizyt w klinice. Jednak na podstawie danych pacjentów zaobserwowano, że po pierwszej wizycie 44 pacjentów (30,1 procent) zaprzestało stosowania benzodiazepin. Podczas drugiej wizyty 21 innych pacjentów zgłosiło to samo, dzięki czemu liczba ta wyniosła 65 pacjentów (44,5 procent). Po trzeciej wizycie, około szóstego miesiąca, jeszcze jeden pacjent zgłosił zaprzestanie stosowania benzodiazepiny, co ostatecznie daje 66 pacjentów (45,2 procent). Wszystkie te redukcje uznano za statystycznie istotne na poziomie p

Kannabinoidy zmniejszają guzy w nowych badaniach

CBD może być stosowane w leczeniu guzów czerniaka, zgodnie z nowym badaniem z Centrum Medycznego Uniwersytetu Augusta w Georgii. Badanie wykazało, że kanabidiol (CBD) może skutecznie zmniejszać wielkość guzów u myszy i zwiększać szanse na wyzdrowienie. Efekty kannabinoidów nadal bledną w porównaniu do cisplatyny, bardziej konwencjonalnego leku do chemioterapii, ale naukowcy twierdzą, że pacjenci otrzymujący chemioterapię CBD mieli wyższą jakość życia. Badanie przeprowadzono na myszach i opublikowano w Journal of Surgical Research. Mapowanie czerniaka Rak skóry jest najczęstszą i najbardziej śmiertelną formą raka na świecie. Wyprzedzając prawie wszystkie inne nowotwory, odsetek diagnoz choroby znacznie wzrósł w ciągu ostatnich trzech dekad. Tylko w 2018 r. Oczekiwano, że w Stanach Zjednoczonych zdiagnozowano 91.270 osób z nowymi czerniakami. Agresywną i złożoną chorobę można podzielić na dwie grupy: czerniaka i nieczerniakowego raka skóry. Ten pierwszy i cel badań naukowców rozwija się po mutacji i namnażaniu komórek skóry zwanych melanocytami, tworząc zagrażające życiu nowotwory. Oczywiście guzy czerniaka niekoniecznie są śmiertelne. Dzięki nowoczesnym metodom leczenia dziewięciu na dziesięciu pacjentów żyje dłużej niż przez pierwsze dziesięć lat swojej diagnozy. Leczenie to zwykle wymaga operacji w celu usunięcia guza, węzłów chłonnych lub dowolnego innego obszaru, na który rozprzestrzenił się rak. Ale bardziej zaawansowane guzy mogą wymagać radioterapii i chemioterapii. W takich przypadkach przebieg promieniowania u pacjenta spowoduje ból, zmęczenie i wypadanie włosów. Jednak według naukowców z Gruzji te chore objawy mogą wkrótce stać się skutkami ubocznymi przeszłości. Kurczące się guzy Badania nad rakiem zależą od badania komórek rakowych, tkanek i osobników. Ale aby studiować raka, trzeba go stworzyć. Po zdobyciu grupy myszy laboratoryjnych badacze z Gruzji wstrzyknęli badanym linię komórek czerniaka, co wkrótce spowodowało wzrost guza. Myszy następnie podzielono na grupy i podano im leczenie CBD, cisplatyną lub placebo. Wielkość guzów mierzono w sposób ciągły, aż do osiągnięcia długości 12 mm, w którym to momencie, zgodnie z wytycznymi opieki zwierząt na uniwersytecie, myszy uśmiercano. Grupa placebo była pierwszą, która trwała średnio 15 dni. Na drugim miejscu znalazły się myszy leczone CBD, które miały średni czas przeżycia 19 dni, pozostawiając myszy traktowane cisplatyną jako najdłużej żyjącą grupę, ze średnią długością życia 24 dni. Ten wzór został odzwierciedlony w wielkości guzów. Podczas gdy leczenie CBD zmniejszyło wzrost rakowy, po 14 dniach myszy, którym podano cisplatynę, miały najmniejsze guzy, a następnie grupy CBD i placebo. Mimo to naukowcy twierdzą, że myszy otrzymujące CBD nadal miały wyższą jakość życia. Spośród wszystkich badanych myszy, którym podawano leczenie CBD, miały poprawiony ruch i mniej walk i wrogich interakcji - łagodne objawy, których można oczekiwać od myszy, której podano kannabinoidy. Przyszłość CBD i czerniaka Choć było to oświecenie i pierwsze w swoim rodzaju, badanie nie obyło się bez wad, a nawet badacze przyznają, że było wiele ograniczeń. Na przykład przypadki zaawansowanego czerniaka często leczy się dwoma lekami jednocześnie w procesie zwanym terapią skojarzoną. Ponieważ myszy otrzymywały CBD tylko same w sobie, a nie w połączeniu z innym lekiem przeciwnowotworowym, trudno śmiało twierdzić o jego praktycznych skutkach w prawdziwych warunkach klinicznych. Uśmiercanie myszy można również uznać za ograniczenie. Zamiast rejestrować wszystkie potencjalne dane, które pacjent mógłby dostarczyć w ciągu swojego życia, każda mysz została zabita po tym, jak ich guz osiągnął 12 mm. To zastrzeżenie zapobiega dokładnemu pomiarowi danych dotyczących przeżycia i jest raczej zapisem arbitralnego punktu końcowego wzrostu. Oba te czynniki sprawiają, że wyniki badania są zbyt dalekie od rzeczywistości klinicznej, aby można je było uwzględnić w leczeniu ludzi. Ale naukowcy podkreślają, że było to małe badanie pilotażowe, w którym czysto oceniano wpływ CBD na model zwierzęcy. Teraz, po tym, jak po raz pierwszy wykazano działanie CBD na zmniejszenie guza, istnieje nadzieja, że ​​więcej grup zajmie się obszarem badawczym i pogłębi naukowe zrozumienie CBD do punktu, w którym można go skutecznie stosować w leczeniu czerniaka.   źródło:  BEAR-MCGUINNESS, Leo. Cannabinoids Shrink Tumors in New Study. Dec 07, 2018, Dostupné z: https://www.analyticalcannabis.com/articles/cannabinoids-shrink-tumors-in-new-study   obraz źródłowy: https://pixabay.com/cs/

W jaki sposób CBD zmniejsza objawy stwardnienia rozsianego zostały ujawnione

Stwardnienie rozsiane (SM) jest przewlekłą, czasami wyniszczającą, chorobą autoimmunologiczną, która atakuje mózg i rdzeń kręgowy. Objawy i nasilenie tych objawów mogą się znacznie różnić w czasie, a wielu cierpiących zgłasza objawy nasilające się stopniowo wraz z upływem czasu lub przechodzące okresy nawrotów i remisji, w których objawy pojawiają się i znikają. Choroba najczęściej charakteryzuje się problemami z poruszaniem się, począwszy od drętwienia w jednej lub więcej kończynach, po porażenie. Osoby ze stwardnieniem rozsianym zgłaszają także występowanie jednego lub kombinacji następujących objawów: problemy z widzeniem, ból lub skurcze mięśni, zaburzenia poznawcze i zmęczenie. Chociaż wciąż nie wiadomo dokładnie, co powoduje stwardnienie rozsiane, badania na zwierzętach z eksperymentalnym autoimmunologicznym zapaleniem mózgu i rdzenia (EAE), zwierzęcy model stwardnienia rozsianego u ludzi, ujawniły specyficzne dla antygenu limfocyty T przekraczające barierę krew-mózg, które wywołały zapalenie nerwowe. Doprowadziło to do zniszczenia mielinizowanych komórek neuronalnych i spowodowało objawy porażenia w wyniku demielinizacji. Komercyjne leczenie oparte na marihuanie dla stwardnienia rozsianego Wiadomo, że kanabidiol (CBD), główny niepsychoaktywny składnik marihuany, wykazuje zarówno działanie przeciwzapalne, jak i neuroprotekcyjne przeciwko znanym i podejrzewanym chorobom autoimmunologicznym, takim jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego i choroba Alzheimera. Biorąc pod uwagę to, co niewiele wiadomo na temat etiologii SM, wysunięto teorię, że medyczna CBD może być również korzystna dla pacjentów z SM. Leki takie jak Sativex, olej z konopi indyjskich składający się głównie z CBD i Δ9-tetrahydrokannabinolu (THC), mogą być teraz przepisywane pacjentom ze stwardnieniem rozsianym mieszkającym w krajach i stanach z programami leczniczymi marihuany, którzy uważają, że ich objawy nie są łagodzone przez tradycyjne leki. Chociaż badania kliniczne pokazują, że pacjenci otrzymujący Sativex zgłaszają lepszą jakość życia i niższą spastyczność niż przed rozpoczęciem leczenia olejem CBD, dokładna metoda interakcji CBD z mechanizmami, o których uważa się, że powoduje SM, pozostaje niejasna. Nowe badania z Departamentu Patologii na University of South Carolina School of Medicine, Columbia, opublikowane w zeszłym tygodniu w Frontiers in Immunology, badały leczenie mysiego EAE olejem CBD w celu scharakteryzowania nieznanych wcześniej mechanizmów biochemicznych, poprzez które CBD hamuje MS- jak objawy. Wpływ CBD na objawy kliniczne Zespół badawczy indukował EAE w grupach samic myszy przy użyciu peptydu MOG35-55 jako antygenu. Myszy te następnie traktowano CBD lub podłożem kontrolnym po zaobserwowaniu pierwszych objawów EAE. Postęp choroby śledzono za pomocą wyników klinicznych związanych z różnymi objawami objawów. Wyniki mierzono w skali od 0 do 6, reprezentując pełny zakres obserwowalnych objawów od braku objawów klinicznych aż do śmierci. Średni wynik dla każdej grupy myszy obliczano codziennie, a wyniki dla myszy traktowanych CBD (EAE-CBD) i grupy kontrolnej traktowanej nośnikiem (EAE-VEH) porównano w celu oceny obiektywnej skuteczności leczenia CBD. Myszy EAE-VEH rozwijały EAE w stałym tempie, z maksymalnym średnim wynikiem klinicznym 4,1 w trakcie badania. Ocena kliniczna 4 w tym badaniu odpowiada stanowi tetraparalizy. U myszy EAE-CBD objawy wystąpiły wolniej, a u szczytu średnia kliniczna ocena objawów wyniosła 2,2, co wskazuje tylko na częściowe porażenie kończyn tylnych. Po potwierdzeniu, że leczenie CBD ma wyraźny wpływ na EAE, naukowcy przeprowadzili szereg testów in vivo i ex vivo, aby spróbować dokładnie określić, jakie mechanizmy biochemiczne były odpowiedzialne za skuteczność leczenia. Wpływ CBD na cytokiny i czynniki transkrypcyjne Wiadomo już, że EAE u myszy jest wywoływany przez komórki Th1 i TH17, więc naukowcy najpierw postanowili zbadać wpływ CBD na cytokiny, które wpływają na te komórki, a także niektóre dodatkowe cytokiny i czynniki transkrypcyjne, które są blisko spokrewnione. Stwierdzono, że myszy EAE-VEH miały znacznie wyższe poziomy czynników transkrypcyjnych T-bet i RORγT w porównaniu z myszami, które nie miały EAE. Poziomów tych nie obserwowano u myszy EAE-CBD, co wskazuje, że leczenie CBD może wpływać na te czynniki transkrypcyjne. Analiza poziomów cytokin u myszy EAE-VEH ponownie stymulowanych MOG wykazała podwyższone poziomy cytokin IFNγ, IL-17, TNFα i IL-10. Dla porównania, myszy EAE-CBD wykazywały znacznie niższe poziomy IFNγ i IL-17, ale miały podobny odczyt TNFα, a produkcja IL-10 u myszy wzrosła. Biorąc pod uwagę zarówno różnice w czynnikach cytokinowych, jak i transkrypcyjnych, dane wskazują, że leczenie CBD prowadzi do supresji cytokin i czynników transkrypcyjnych, o których wiadomo, że wykazują działanie prozapalne, a jednocześnie sprzyjają wytwarzaniu IL10, cytokiny, która jest znana mieć silne właściwości przeciwzapalne. Znaczenie MDSC MDSC, lub komórki supresorowe pochodzące z mieloidu, są kolejnym podejrzewanym czynnikiem w wystąpieniu MS i objawów podobnych do MS, ponieważ wiadomo, że biorą one udział w tłumieniu zapalenia neurologicznego. Uważa się, że MDSC odgrywają również rolę w chorobach autoimmunologicznych, wpływając na funkcję limfocytów T, a zatem badano wpływ CBD na MDSC jako alternatywną drogę, za pomocą której CBD może tłumić objawy stwardnienia rozsianego. Stwierdzono, że myszy EAE-CBD wykazują znacznie wyższą liczbę CD11b + Gr-1 + MDSC niż myszy EAE-VEH w jamie otrzewnowej, do której wstrzyknięto CBD, ale poziomy te nie zostały podwyższone w ośrodkowym układzie nerwowym, rdzeniu kręgowym lub mózg. Poziomy w ośrodkowym układzie nerwowym były nieznacznie zmniejszone w porównaniu z myszami EAE-VEH. Przypuszcza się, że ta różnica wynika z niemożności migracji MDSC na obwodzie do ośrodkowego układu nerwowego, ale poprzez hamowanie indukcji limfocytów T w wtórnych narządach limfatycznych MDSC indukowane przez CBD mogły zapobiec proliferacji komórek T i powodując chorobę kliniczną. Było to wspierane przez całkowitą liczbę żywych komórek T, co pokazało, że MDSC nie zabijają komórek T po ich wywołaniu przez chorobę autoimmunologiczną, ale że są tłumione i hamowane przez proliferację. Co ważne, wiadomo, że MDSC wytwarzają IL-10. W tym badaniu naukowcy zauważyli zależną od dawki odpowiedź leczenia CBD na poziomy MDSC, wskazując, że zdolność CBD do pośredniczenia w objawach EAE może być wynikiem zarówno bezpośredniej indukcji IL-10, jak i pośredniego efektu poprzez podniesienie poziomów MDSC, które w kolei produkuje więcej przeciwzapalnej IL-10. Przeprowadzono dodatkowy eksperyment w celu zbadania wpływu zubożenia MDSC na objawy kliniczne. Obniżenie poziomów MDSC przez wstrzyknięcie przeciwciała RB6-8C5 myszom, które z powodzeniem leczono CBD, odwróciło efekty leczenia. To dodatkowo wspiera teorię, że pośrednia manipulacja MDSC jest istotnym czynnikiem przyczyniającym się do skuteczności leczenia CBD. Nowy model działania CBD na objawy stwardnienia rozsianego Badanie przeprowadzone w tym badaniu zidentyfikowało dwa wcześniej nieznane mechanizmy, za pomocą których CBD może działać, aby ograniczyć kliniczne skutki stwardnienia rozsianego i stanów podobnych do SM - pierwszy z nich ma bezpośredni pozytywny wpływ na poziom cytokin przeciwzapalnych i podobny negatywny wpływ na cytokiny prozapalne; drugi polega na pośredniej manipulacji przeciwzapalnymi MDSC, które hamują indukcję komórek T, która normalnie występuje w chorobie autoimmunologicznej. Odkrycie tych mechanizmów zapewnia naukowcom konopi lepsze zrozumienie działania CBD w organizmie, co jest ważne w wysiłkach zmierzających do znalezienia skuteczniejszych leków do zwalczania chorób autoimmunologicznych. Autorzy badania kończą swój artykuł badawczy zaleceniem, że „CBD może być doskonałym kandydatem do leczenia SM i innych chorób autoimmunologicznych” jako nowy niepsychoaktywny środek terapeutyczny. Dalsze badania nad manipulacją MDSC za pomocą leków na bazie kannabinoidów mogą doprowadzić do opracowania nowych leków i innych przyszłych postępów w leczeniu chorób autoimmunologicznych.   źródło:  BEADLE, Alexander. How CBD Reduces Multiple Sclerosis Symptoms Has Now Been Revealed. Sep 20, 2018, Dostupné z: https://www.analyticalcannabis.com/articles/how-cbd-reduces-multiple-sclerosis-symptoms-has-now-been-revealed   obraz źródłowy: https://pixabay.com/cs/

Olej konopny na epilepsję - co musisz wiedzieć

Leki przeciwpadaczkowe nie działają dobrze lub w ogóle u około jednej trzeciej osób z tą chorobą. Niestety te trudne do leczenia padaczki wiążą się ze zwiększonym ryzykiem przedwczesnej śmierci. Niepotwierdzone dowody sugerują, że olej z konopi indyjskich może pomóc niektórym z tych osób kontrolować ich ataki i potencjalnie uratować im życie. Niewielka liczba badań wykazała, że ​​dodanie olejku z konopi indyjskich do istniejących leków może być skuteczne w niszczycielskiej, trudnej do leczenia padaczki u dzieci i młodzieży. Jedną z tych osób jest 12-letni Billy Caldwell. Billy był ostatnio w wiadomościach w Wielkiej Brytanii po tym, jak władze skonfiskowały mu olej konopny na lotnisku Heathrow. Matka Billy'ego, Charlotte, próbowała sprowadzić olej z konopi indyjskich do Wielkiej Brytanii z Kanady, gdzie olej z konopi indyjskich jest legalny. Billy był wolny od napadów przez ponad 250 dni podczas przyjmowania oleju, ale jego napady zaczęły się ponownie, gdy jego olej z konopi został wycofany. Sekretarka domowa, Sajid Javid, została przekonana do interwencji i zwrócono jedną z siedmiu butelek oleju z konopi indyjskich, z 20-dniową licencją na podawanie leku. W podobnym przypadku sześcioletniej Alfie Dingle, która cierpi na ciężką epilepsję, udało się skutecznie leczyć olejem z konopi indyjskich w Holandii. Matka Alfie, Hannah Deacon, prowadzi kampanię, aby umożliwić jej synowi zaopatrzenie się w olej z konopi indyjskich w Wielkiej Brytanii. Rząd ustąpił teraz także w sprawie Alfiego w związku z obawami dotyczącymi konfiskaty i zwrotu leku Billy'ego Caldwella. Co pokazują dowody Co wiemy o oleju konopnym i jego wpływie na napady padaczkowe? Dwoma głównymi składnikami olejku z konopi indyjskich są THC (tetrahydrokannabinol) i CBD (kanabidiol). Olej zawierający sam CBD (olej CBD) można legalnie kupić w Wielkiej Brytanii bez recepty, ponieważ zawiera on bardzo małe ilości THC. Ale olej konopny zawierający THC na wyższych poziomach (ponad 0,3%) jest nielegalny. THC jest lekiem z harmonogramu 1, to znaczy uważa się, że nie ma on wartości leczniczej. Powodem, dla którego olej konopny Billy'ego został skonfiskowany na lotnisku Heathrow, był fakt, że nie zawierał on tylko CBD, ale zawierał także THC na wyższych poziomach, niż jest to dozwolone prawem. Istnieją solidne dowody w solidnych badaniach klinicznych na ludziach, że CBD przynosi korzyści w przypadku konkretnych epilepsji, takich jak zespół Draveta i zespół Lennoxa Gastauta. Zaletą przemysłu farmaceutycznego jest to, że te rzadkie choroby, których nie można wyleczyć, można przyspieszyć w celu opracowania leków. Na tej podstawie oczekuje się, że Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków udzieli licencji na CBD (pod nazwą handlową Epidiolex) na leczenie tych epilepsji. Jeśli tak, Epidiolex prawdopodobnie będzie dostępny w USA do końca 2018 r. Prawdopodobnie nastąpi aprobata europejska. Należy zauważyć, że Epidiolex jest zaprojektowany jako ustandaryzowany roztwór doustny czystego CBD pochodzenia roślinnego. To nie to samo, co niestandardowe, lepkie oleje CBD, które zawierają różne ilości CBD i można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Obecnie nie ma dobrych dowodów na to, że preparaty oleju CBD (lub oleju z konopi indyjskich) są tak skuteczne w napadach padaczkowych. Podobnie nie ma solidnych dowodów - tylko niepotwierdzone doniesienia - że THC pomaga ograniczyć napady padaczkowe u ludzi. W [badaniach na zwierzętach] THC ma słaby ogólny wpływ na zmniejszenie napadów drgawkowych, a także wykazano, że jest mniej skutecznym lekiem przeciwdrgawkowym niż CBD. THC, jako substancja psychoaktywna, ma również szereg skutków ubocznych, w tym dobrze znany euforyczny „haj” związany z rekreacyjnym stosowaniem - co znacznie zniechęca przemysł farmaceutyczny do opracowania leku zawierającego ten związek. Teraz musimy zdecydować, czy powinniśmy rozszerzyć badania na ludziach o lepiej zdefiniowany olej konopny zawierający THC, czy też powinniśmy skupić się na CBD. Fakt, że Epidiolex poczynił postępy w kierunku zatwierdzenia w Stanach Zjednoczonych, może zachęcać do tego drugiego kursu. CBD nie ma efektów psychoaktywnych związanych z THC i ogólnie jest uważany za bezpieczny związek. Jeśli Epidiolex uzyska zezwolenie od organów nadzoru, będzie musiał być monitorowany także u większej liczby pacjentów - w tak zwanym „nadzorze po wprowadzeniu do obrotu w fazie 4” - aby zapewnić, że jest bezpieczny i skuteczny w szerszej populacji. W przypadku każdego produktu opartego na marihuanie jedynie badania kliniczne na dużą skalę mogą dostarczyć ostatecznych odpowiedzi na temat skuteczności i bezpieczeństwa.   źródło:  STEPHENS, Gary. Cannabis Oil for Epilepsy – What You Need to Know. 1 [online]. 1n. l., Jun 25,2018, 1(1), 1 [cit. 2019-10-16]. Dostupné z: https://www.analyticalcannabis.com/articles/cannabis-oil-for-epilepsy-what-you-need-to-know   obraz źródłowy: https://pixabay.com/cs/

Kannabinoidy łagodzą przewlekły ból, czy mogą? (NOWE BADANIE)

Czy kannabinoidy naprawdę łagodzą objawy przewlekłego bólu, czy dzieje się coś innego? Jednym z najbardziej lubianych pozytywnych efektów marihuany jest jej zdolność do kontrolowania bólu. Może to być niewielki ból, na przykład po wizycie u dentysty, lub poważniejszy ból w przypadku przewlekłej choroby. Autor z pewnością miał epizody w swoim życiu, kiedy marihuana pomogła mu poradzić sobie z bólem, szczególnie po rozległej pracy dentystycznej nad koroną kilka lat temu, a wielu czytelników będzie miało podobne doświadczenia. Pozostaje jednak pytanie: czy ten efekt jest rzeczywiście realny?   Dlaczego miałbym w to pytać, możesz zapytać? Czy po prostu nie przyznałem się do używania marihuany w celu złagodzenia bólu spowodowanego masakrą zębów w dolnej szczęce? Pomimo ulgi w bólu obserwowanej podczas osobistej introspekcji, złagodzenie bólu mogło mieć inne przyczyny niż marihuana, którą spożywałem na kanapie po powrocie z dentysty: ból mógł ustąpić po kilku godzinach i nie miałem szans wiedząc, czy rzeczywiście poczułem się lepiej bez marihuany. Efekt mógł być również psychosomatyczny; związek między psychiką a ciałem jest silny u ludzi i często pacjenci zgłaszają poprawę swojego stanu, gdy otrzymują pigułki, które, jak sądzą, zawierają lek, który jednak jest jedynie granulką cukru bez jakiegokolwiek aktywnego leku.   Aby wykluczyć te możliwości, potrzebne są badania kontrolowane. Musimy porównać znacznie dużą liczbę podobnych pacjentów, przy czym jedna grupa otrzymywała konopie indyjskie, a druga grupa kontrolna. Kontrolą mogą być wyżej wymienione granulki cukru lub inny lek przeciwbólowy, taki jak ibuprofen. Idealnie, ani pacjent, ani lekarz prowadzący nie wiedzą, kto dostaje co - takie badanie nazywa się badaniem podwójnie ślepym. Wszystko to razem to znana metoda naukowa, jedyny niezawodny sposób na znalezienie obiektywnej wiedzy.   I nawet jedno takie badanie naukowe może być wadliwe. Ludzie popełniają błędy, a badaczami medycznymi są ludzie. Aby przekonująco odpowiedzieć na pytanie, czy marihuana może pomóc w bólu, należy dokładnie porównać i ocenić kilka indywidualnych badań naukowych.   Mary Lynch i Mark Ware z uniwersytetów Dalhousie i McGill w Kanadzie opublikowali takie porównanie 11 różnych badań. W tych badaniach analizowano zastosowanie kannabinoidów w przewlekłym bólu niepowodowanym przez nowotwory, takim jak ból wywołany stwardnieniem rozsianym, poważną chorobą nerwową lub cukrzycą.   W czterech badaniach zbadano działanie przeciwbólowe syntetycznej substancji podobnej do marihuany, o nazwie nabilone. Okazało się, że działa lepiej niż ibuprofen lub placebo, zarówno w zmniejszaniu bólu, jak i poprawianiu jakości snu pacjentów. Doustne spraye marihuany poprawiły także poziom bólu u pacjentów cierpiących na uszkodzenie nerwów. Ponownie, sen pacjenta został poprawiony - nie jest to drobna sprawa, ponieważ prawidłowy sen ogólnie poprawia regenerację.   W jednym badaniu oceniano również uszkodzenie nerwów spowodowane bólem spowodowanym chemioterapią - zazwyczaj formą bólu bardzo trudnego do leczenia. Wyniki nie wykazały znaczącej poprawy podczas analizy badania jako całości (w tym wszystkich pacjentów) - ale ponad jedna czwarta pacjentów zgłosiła, że ​​odczuwa mniejszy ból. To może być owocna droga do dalszych badań!   Podczas badania jakiegokolwiek rodzaju leku zawsze ważne jest uważne przyjrzenie się skutkom ubocznym. Pod tym względem konopie indyjskie i syntetyczne kannabinoidy wypadły bardzo dobrze. Opiaty, kolejna klasa środków przeciwbólowych, mogą powodować uzależnienie i mogą powodować nieprzyjemne zaparcia. Natomiast działania niepożądane obserwowane podczas przyjmowania kannabinoidów były łagodne: senność, zmęczenie, zawroty głowy lub suchość w ustach. Wśród setek pacjentów ankietowanych we wszystkich recenzowanych badaniach tylko nieliczni doświadczyli poważnych skutków ubocznych, takich jak myśli samobójcze; te działania niepożądane zniknęły natychmiast, gdy pacjenci przestali przyjmować leki.   Naukowcy stwierdzili, że „obecnie dostępne kannabinoidy są bezpiecznymi, umiarkowanie skutecznymi środkami przeciwbólowymi [środkami przeciwbólowymi], które zapewniają rozsądną opcję terapeutyczną w leczeniu przewlekłego bólu nienowotworowego”. Nauka potwierdziła, co sugerowała intuicja i introspekcja wielu pacjentów cierpiących na ból: Konopie indyjskie działają dobrze w przypadku przewlekłego bólu.   źródło:  Cannabinoids Ease Chronic Pain or Do They? (NEW STUDY). Oct 10, 2019,. Dostupné z: https://cannabis.net/blog/medical/cannabinoids-ease-chronic-pain-or-do-they-new-study obraz źródłowy: https://pixabay.com/cs/

Marihuana, choroba Alzheimera i nadzieja są na horyzoncie

CBD zdobywa obecnie całą uwagę, a wraz z nią przychodzi intensywna kontrola. Czy to naprawdę działa? Czy jego roszczenia są fałszywe? Czy FDA kiedykolwiek to w pełni zaakceptuje? Ale jednym z obszarów badań naukowych, który zasługuje na znacznie większą uwagę, jest marihuana i jej wpływ na Alzheimera i demencję. Przeprowadzono już kilka badań, które wykazują pewne pozytywne wyniki - nie w zapobieganiu i leczeniu choroby, ale w spowalnianiu jej postępu i poprawie jakości życia. W jednym badaniu na myszach, THC, CBD i inne kannabinoidy były łączone i podawane pacjentom, gdy doświadczali wczesnego objawowego stadium choroby Alzheimera. THC i CBD zrobiły najwięcej, aby „zapobiec upośledzeniu uczenia się”, i nastąpiła zmiana w płytkach odpowiedzialnych za budowanie i powodowanie blokad pamięci. Dużą rolę w eksperymencie odegrała również przeciwzapalna rola konopi indyjskich i stwierdzono, że największą ulgę uzyskano dzięki kombinacji THC i CBD, a nie THC lub CBD. Konopie indyjskie mają efekt otoczenia, w którym różne kannabinoidy, flawonoidy, terpeny i inne związki odgrywają wzajemnie i zwiększają się nawzajem. Rażącym tego przykładem jest izolacja THC w celu przygotowania marinolu farmaceutycznego do walki z chorobą związaną z chemioterapią. Wkrótce stało się jasne dla lekarzy i pacjentów, że sam THC nie działa zgodnie z oczekiwaniami i nie jest tak skuteczny, jak się spodziewano. Sensowne jest zatem, że zwalczając choroby tak ciężkie jak choroba Alzheimera, wszystkie najlepsze właściwości lecznicze rośliny są potrzebne do uzyskania najlepszych rezultatów. Jak wskazano na stronie internetowej Stowarzyszenia Alzheimera w Wielkiej Brytanii, „… Jak dotąd żadne badania ani próby nie analizowały wpływu marihuany lub jej składników na podstawowe przyczyny choroby Alzheimera u ludzi. Chociaż badania w laboratorium dają pewne obietnice, musimy zrozumieć szerszy wpływ tych składników, zanim będziemy mogli dowiedzieć się, czy mają one jakikolwiek wpływ - pozytywny czy negatywny - na rozwój choroby Alzheimera u ludzi ”. Zapytany, czy Stowarzyszenie Alzheimera poparłoby terapię opartą na konopiach indyjskich, gdyby przeprowadzono wystarczającą liczbę rozstrzygających badań, odpowiedział: „Zamierzamy opowiedzieć się za czymkolwiek, a przede wszystkim za wszystkim, co jest lekiem zmieniającym chorobę. Po prostu jeszcze nas tam nie ma z kanabinoidami lub marihuaną. Nie zamykamy tej drogi badań. Chcemy, aby wszystkie kierunki badań były otwarte, aby uwzględnić ten. ” Dalsze badania są wyraźnie konieczne i niestety, jak na razie, nie mogą odbyć się w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ konopie indyjskie pozostają substancją z harmonogramu I na szczeblu federalnym, FDA nie może brać ich poważnie. Po prostu nie może. W międzyczasie jednak, gdy więcej stanów zmienia kolor na zielony, a świat staje się bardziej wykształcony na temat marihuany i jej wielu zalet, musimy wziąć pod uwagę nawet małe dowody, że marihuana może złagodzić objawy choroby Alzheimera. Przynajmniej może łagodzić pobudzenie u pacjentów w późniejszym stadium i uspokajać lęk. W innym badaniu opublikowanym w Nature odkryto, że stymulacja układu endokannabinoidowego w mózgu zapobiegała szkodliwemu zapaleniu i „że tę wczesną formę proteotoksyczności można zablokować poprzez aktywację receptorów kannabinoidowych”. Są to obiecujące wyniki, które nie powinny zostać zignorowanym, a tak naprawdę powinny być odskoczniami do dalszych badań, co potwierdził Loiacono. Jednak ostatnio Food & Drug Administration podała firmie CuraLeaf konopie indyjskie ostrzeżenie o promowaniu swoich produktów jako potencjalnego leczenia Alzheimera, Parkinsona, raka i PTSD. „Sprzedaż niezatwierdzonych produktów z nieuzasadnionymi twierdzeniami terapeutycznymi - takimi jak twierdzenie, że produkty CBD mogą leczyć poważne choroby i dolegliwości - może narazić pacjentów i konsumentów na ryzyko, prowadząc ich do odłożenia ważnej opieki medycznej”, powiedział FDA. Wydaje się, że przy konopiach indyjskich zawsze można mieć nadzieję, że i to wystarczy, aby całkowicie uwolnić roślinę.   źródło:  SCHUMACHER, Mary. Cannabis, Alzheimer’s And Hope Are On The Horizon. 1 [online]. Jul 31 2019. Dostupné z: https://thefreshtoast.com/cannabis/cannabis-alzheimers-and-hope-on-the-horizon/ źródło zdjęć: https://pixabay.com/cs/

Zwalczanie nadreaktywnego pęcherza za pomocą THC i CBD

Trzydzieści trzy miliony Amerykanów żyje z nadaktywną chorobą pęcherza moczowego lub OAB. Według National Association for Continence, OAB (czasami nazywane „spastycznym pęcherzem”) to „częsta i pilna potrzeba opróżnienia pęcherza”. Ponad 50% osób z OAB boryka się również z pilnym nietrzymaniem moczu (UUI), który wpływa na jakość życia zarówno mężczyzn, kobiet, jak i osób niebinarnych. Badania wykazały, że wielu zakłada, że OAB i UUI są częścią procesu starzenia się i żyją w warunkach, nie zdając sobie sprawy, że istnieją opcje leczenia, a często opcje leczenia wiążą się z ryzykiem, które powoduje, że pacjenci się wahają. Dwa leki często przepisywane na OAB są silne i mogą powodować zaparcia, niewyraźne widzenie, omamy, drgawki i śpiączkę. Czy CBD i THC mogłyby pomóc w rozwiązaniu problemu bez uciążliwych skutków ubocznych? Chociaż OAB nie może być wskazany na jedną podstawową przyczynę, centralny układ nerwowy (który reguluje kontrolę impulsów i pamięć mięśni) ma do odegrania znaczącą rolę. Często uszkodzenie włókien nerwowych i receptorów w pęcherzu może uczynić ciało bardziej podatnym na nadmierną aktywność pęcherza. Od porodu do starzenia się, od kontuzji sportowych do długotrwałej choroby, OAB może najechać na inny stan, siejąc spustoszenie przy każdym kichnięciu lub zaskoczeniu. Co ciekawe, wielokrotnie cytowane badanie w American College of Obstetricians and Gynecologists pozwoliło naukowcom odkryć, że konopie wewnątrz THC poprawiły nietrzymanie moczu o prawie 25%. Kathleen Connell, MD, niedawno podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat tego, w jaki sposób THC i CBD mają swoje miejsce w urologii, prawdopodobnie pomagając kobietom z nadreaktywnymi pęcherzami (OAB). „Naukowcy odkryli, że ciało ma receptory kannabinoidów CB1 i CB2 w mózgu i pęcherzu, a także w innych częściach ciała. CB1, aw mniejszym stopniu CB2, działają na różnych poziomach na mięśnie wypieracza. Badania prowadzą do wniosku, że receptory CB1 mają wpływ na oddawanie moczu, a ich manipulacja kannabinoidami z marihuany ma nadzieję na leczenie OAB. ” Co bardziej imponujące, badanie przeprowadzone w 2014 r. Przez American Academy of Neurology (AAN) wykazało, że marihuana pomaga złagodzić niektóre objawy stwardnienia rozsianego (SM), takie jak OAB, ból i spastyczność. Niedawno badanie z 2018 r. Wykazało, że „THC / CBD spray do błony śluzowej jamy ustnej okazał się skuteczny w łagodzeniu objawów nadreaktywnego pęcherza u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, wykazując korzystny wpływ na nadaktywność wypieracza”. Marihuana wydaje się mieć również pozytywny wpływ na układ pęcherza jako całość. Badanie z 2015 r. Wykazało, że marihuana może przyczynić się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia raka pęcherza u mężczyzny.   źródło:  MADONNA HINDES, Kate. Combating An Overactive Bladder With THC And CBD. Oct 16,2019. Dostupné z: https://thefreshtoast.com/cannabis/combating-an-overactive-bladder-with-thc-and-cbd/   źródło zdjęć: https://pixabay.com/cs/